Kawa sama się nie zrobi, czyli co zamiast ekspresu ciśnieniowego?
2016-10-17 / Wyposażenie / komentarzy

Dostęp do wyrazistej w smaku i aromatycznej kawy, serwowanej prosto z ekspresu ciśnieniowego, mamy obecnie nawet na ulicy. Możemy ją kupić w biegu, w drodze do pracy, przystając na chwilę przy kawowej budce na kółkach. Ale kawa to napój, który towarzyszy nam również w domu.

Kawa po turecku, zwana też zalewajką, spełnia oczekiwania stosunkowo niewielkiej liczby kawoszy. Nie wspominając już o na wskroś sztucznej „kawie” rozpuszczalnej. Przyzwyczailiśmy nasze zmysły do świeżo mielonej kawy pod postacią delikatnego latte lub puszystego cappuccino. Ekspres ciśnieniowy, w którym najłatwiej przygotować te smakowite napoje, to jednak drogi sprzęt i nie każdy ma potrzebę posiadania takiej maszyny na własność. Aczkolwiek dobrej kawy każdy by się w domu napił… Na szczęście nawet bez ekspresu ciśnieniowego możemy na co dzień mieć takową. A kto wie, czy nawet nie lepszą.

 

Kawa z włoskiej kawiarki

Włoskiego projektu kawiarka to genialna metoda parzenia mocnej, aromatycznej kawy. Naprawdę mocnej. Mocniejszej od tej uzyskiwanej z ekspresu ciśnieniowego. Kawiarka, a inaczej kafetierka lub makinetka, jest urządzeniem działającym pod niskim ciśnieniem. Składa się z dwóch komór – dolnej na wodę oraz górnej na przesączoną, gotową kawę – które łączy sitko wyposażone w lejek. Operacja przyrządzenia kawy w kawiarce jest za każdym razem szybka i prosta. Zmieloną kawę wsypujemy do sitka i lekko wygładzamy powierzchnię. Wcześniej nalewamy zimnej wody do dolnego zbiorniczka. Kładziemy na niego sitko, a na nim z kolei zakręcamy górny zbiornik z rączką. Konstrukcję stawiamy na gazie lub na płycie elektrycznej, dajemy jej około 3 minuty i możemy cieszyć się przepysznym espresso.

Oryginalna włoska kawiarka zrobiona jest z aluminium i nie wolno czyścić jej chemicznymi substancjami myjącymi. Popularniejsze od aluminiowych są obecnie makinetki stalowe, niektóre z nich współpracują nawet z płytą indukcyjną. Dobrej jakości aluminiową kafetierkę kupimy już za kilkadziesiąt złotych, ale ceny tego urządzenia dochodzą nawet do kilkuset. Wiele zależy tu od jego pojemności i dodatkowych funkcji (w niektórych przygotujemy latte i cappuccino). Jeśli mieszkamy sami lub co rano parzymy kawę dla dwojga, to makinetka na 2 lub 4 porcje espresso, w cenie niższej niż 100 złotych, powinna nam wystarczyć. Ba, powinna dostarczyć nam niesamowitych wrażeń zmysłowych, bo kawa z włoskiej kawiarki jest wyrazista, pachnąca i intensywna.

 

Kawa metodami alternatywnymi

Alternatywnych metod parzenia kawy jest kilka, w zależności od używanego w tym celu urządzenia. Nasz ulubiony napój możemy przygotować, wykorzystując aeropress, chemex, drip lub syfon. Niewątpliwie najbardziej efektowne jest parzenie kawy w syfonie, bo całość wygląda tak, jakbyśmy przeprowadzali eksperyment w pracowni chemicznej. Bardzo prosto jest przyrządzić kawę w dripie. Nie więcej niż kilka minut zajmie nam również obsługa chemexa i aeropressu. Wynalazki te nie są drogie, a umożliwiają otrzymanie kawy dość wyrazistej i pobudzającej na długo. Każdy z nich wymaga stosowania filtrów.

Alternatywne metody parzenia powinni poznać zwłaszcza ci kawosze, którzy lubią skrupulatnie wyliczać proporcje kawy i wody, znają różne gatunki ziaren i są przyzwyczajeni do codziennego ich mielenia. Kawę przygotowuje się tutaj szybko, ale sposoby te aż się proszą o nieco większe obycie w dziedzinie baristyki. Niemniej ich wykorzystywanie to sama przyjemność.

 

Ekspres przelewowy lub french press

Jeden i drugi gwarantuje szybkie przygotowanie przyzwoitej kawy. Nadają się dla lubiących wygodę lub początkujących, w których dopiero rodzi się nieco bardziej wyrafinowane podejście do picia kawy. Ekspres przelewowy jest bardzo intuicyjny w obsłudze. French press to nic innego jak dzbanek wyposażony w pokrywkę z tłoczkiem. Obydwa dają możliwość przygotowania smacznej kawy bez fusów.


 

Elżbieta Gwóźdź

Portalbudowniczy.pl - Twój dom, Twoje miejsce